Pierwszy raz na Skypie :)
mama mówi, że szybko zaczynam...nie wiem co ale to było całkiem ciekawe. niby dzień jak co dzień, leżę na matce a tu nagle tata mnie hyc na brzuszek, podnoszę główkę do góry a tu babcia wyskakuje i coś mówi do mnie...hmmm dziwne sama głowa babci i dotknąć jej się nie da, no ale pouśmiechałem się troszkę a co :)


Komentarze (2):
to korepetycje z komputerowego świata mam już brać od Jaśka tak?? :)
oczywiście
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna